niedziela, 11 maja 2014

Czy można pisać bloga anonimowo?

Ja wiem, że się kojarzę z blogowymi spotkaniami, moim hasłem i motywem było "wyciąganie blogerów sprzed komputerów", a w ostatnim czasie promowałam autentyczność i prawdziwość blogerów w realnej konfrontacji. Blogowanie dało mi bardzo wiele, również dzięki temu, że występuję tu pod moim prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Poznałam świetnych ludzi, dostałam pracę, brałam udział w fajnych projektach. Nie wiem czy dałoby się to osiągnąć pozostając anonimową. A jednak, od jakiegoś czasu mam duże wątpliwości dotyczące tego bloga. Wiele rzeczy mi w nim nie pasuje, czuję potrzebę czegoś innego. Mam wrażenie, że z art attacka po prostu wyrosłam. Chciałabym coś trochę innego, coś inaczej, coś od nowa.

Źródło: yazyjo.com
Czy można pisać bloga anonimowo i odnosić sukces? Naprawdę nie wiem, ale zaryzykuję. Co będzie z art attackiem - czas pokaże, na razie możecie rozpocząć poszukiwania w sieci mnie anonimowej ;) A ten kto coś wie, niech nie zdradza :)
Może okaże się, że tu wrócę albo szybko zdradzę Wam gdzie jestem :)
Powodzenia i do zobaczenia!

12 komentarzy:

  1. Pierwsze słyszę, że anonimowo też mozna. :) Choć na początku i ja tak zamierzałam, bez osiągania sukcesu, tylko dla siebie i znajomych. Na dłuższą metę nie nie chciało mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Można :) Najciemniej pod latarnią - spójrz choćby na Kominka. Jego drogą do popularności na początku była wulgarność, Twoją niech będzie sumienność, klasa i zaangażowanie w to, co robisz, czyli cała, najprawdziwsza Ty :)
    Dobranoc :*

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki, moze uda mi sie na ciebie trafic :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki za każdy Twój projekt. Mam nadzieję, że gdzieś, kiedyś się spotkamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopiero, co niedawno trafiłam na Twojego bloga, a Ty masz zamiar zniknąć:P naprawdę dostałaś pracę dzięki temu, że masz bloga? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niedługo zdradzę nowego, a i tu pewnie co jakiś czas coś się pojawi :)
      Tak, oczywiście nie tylko dzięki temu, ale kilkukrotnie blog został potraktowany jako portfolio w moim życiorysie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Trzeba będzie Cię gdzieś odnaleźć w sieci! Szkoda, że na razie Art Attack zawieszony.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w sumie piszę anonimowo, bo nie używam prawdziwego imienia i nazwiska, ale pokazuję na blogu swoją twarz i swoje życie, więc jednak nie anonimowo. zawieszasz art attack, a ja z Tobą na kawę chciałam fiknąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawieszam trochę art attack, ale nie zawieszam życia w realu, więc zapraszam ;)

      Usuń