czwartek, 9 stycznia 2014

Oceniam książkę po okładce...

... i różnie na tym wychodzę.

Tak już mam, lubię ładne rzeczy, nie zawsze praktyczne i przydatne. Lubię piękne okładki książek, które, jak się później okazuje, niekoniecznie zawierają ciekawą treść. Przyznaję - jestem w stanie kupić i kupuję książkę tylko dlatego, że ma piękną okładkę. Na szczęście zazwyczaj pozwalam sobie na to tylko w książkowych outletach, więc mój budżet nie sięgnął jeszcze dna.
Mam kilka noworocznych książkowych marzeń, w większości ocenionych po okładce, bo tylko jedną z wymienionych pozycji przejrzałam w sklepie. I tu pojawia się kłopot, tych książek nie znajdę w outlecie, nie są to też pozycje, które można kupić w wersji elektronicznej, bo przede wszystkim liczy się ich piękne wydanie... cóż, portfelu, w ramach noworocznych inwestycji - nadchodzę!

1/2/3/4/5/6/7/8/9

1/2/3/4/5/6/7/8/9

22 komentarze:

  1. Wyglądają świetnie, okładki wiele obiecują. Sama bym brała, ale wiem z doświadczenia, że książki bywają zwodnicze.
    Lubię przejrzeć książkę, zanim ją kupie. Ale z drugiej strony, czasem warto zaryzykować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... jestem pewna The Audrey Hepburn Treasures, bo oglądałam w Hiszpanii, jest cudowna!

      Usuń
  2. Też lubię piękne okładki, te są śliczne, sama bym kupiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam podobnie jak ty a beautifull mess wydaje mi sie ze gorsze od bloga nie bedzie wiec w ciemno mozna kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli zastanawiasz się z czego zrezygnować - odpuściłabym książkę o blogowaniu. Na copybloggerze i innych stronach jest bardzo dużo porad, które trzeba tylko dostosować do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najbardziej marzy mi się pierwsza dziewiątka, bez drugiej się obejdę :)

      Usuń
  5. Wcale Ci się nie dziwię, te okładki zdecydowanie zachęcają! Jeśli skusisz się na numer 1, 4, 7 lub 8, to z chęcią pożyczę, chociażby na jeden dzień. Wiesz gdzie mieszkam, więc nie ucieknę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kate Spade - things we love mam i uwielbiam <3 i cóż, że większość znajomych jak bierze tą książkę w ręce mówi: po co Ci to? to co piękne przemawia i do mnie! teraz zapatruje się na A beautiful mess :)

    i na koniec powiem:
    warto, warto, warto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju, wszystkie okładki wyglądają niesamowicie! Chociaż z okładkami jest ten problem, że czasem, pod względem graficznym są zrobione precyzyjnie - dobre łączenia kolorów i zdjęć, ale środek okazuje się mniej zachęcający. Mimo wszystko, to właśnie okładka ma to coś, co nas przyciąga ;)
    Z ciekawości wpisałam kilka tytułów z notki w wyszukiwarce strony http://www.pdfbooksplanet.org/ (to niesamowita strona z masą książek, mam z niej The big book of cupcakes i The big book of cookies) i Modern manners i Handmade weddings są możliwe do pobrania ;) Oczywiście to nie to samo co wersja papierowa, ale można się przekonać, czy warto je kupić :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Dziękuję! Nie znałam tej wyszukiwarki :)

      Usuń
  8. ;) bardzo ładne te okładki wybrałaś :) Oby wnętrza Cię zadowoliły!

    OdpowiedzUsuń
  9. po grafice sama się zainteresowałam paroma :)
    paryskie zauroczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooooo boziu! Toż to najpiękniejsze okładki książek, jakie w życiu widziałam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie książki powinny być tak wydawane:) świat byłby piękniejszy:)

      Usuń
  11. Te okładki po prostu krzyczą żeby chociaż kupić dla samego patrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przejmuj się ;) Ja też bardzo często kupuję coś co po prostu ma pięknie wyglądać i już :) Najbardziej podobają mi się te z Audrey.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy mogłabys podać kilka adresów outletów, w których kupujesz książki. Mam chrapkę na kilka tytułów;)
    ps. Ja również ulegam okładkom;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam dwa gdyńskie - przede wszystkim Koga Outlet na Zygmuntowskiej i Tania książka na Starowiejskiej :)

      Usuń
  14. Ach, ostatnio właśnie widziałam u kogoś na instagramie Paris Street Style i French Phrasebook i od razu zapragnęłam je mieć (na półce) :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Też przepadam za pięknymi rzeczami. Wodzą mnie za nos i nie pozwalają przejść obojętnie. Jestem zakochana w designie i wszystko, co pięknie wydane, zaprojektowane - bardzo mi się podoba. Lubię się otaczać pięknymi rzeczami, nawet jeśli mają to być książki ;) Czasem trafiam w dziesiątkę, a czasem... mam po prostu pięknie wydaną książkę. A Twoje propozycje przeurocze!

    OdpowiedzUsuń