wtorek, 12 listopada 2013

The winter is back

W Gdańsku jest zimo, ale fajnie.
Jestem zmarźlakiem, ale się nie poddaję.
Potrafię niestety przybrać odcień fioletu i nawet grube warstwy wełny nic na to nie poradzą. Ratuję się później ciepłą zupą z chrupiącym bajglem.
Choć przyznaję, dziś ubrałam się bardziej wyjściowo niż zimowo.
Ach jesieni złota, nie daj sobie wleźć na głowę!
Zima będzie miała swój czas!






Wózek z dzieckiem pożyczyłam od Tekstualnej;)

13 komentarzy:

  1. pięknie, bajgle w amsterdamie... beze mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jadlam swoja sałatke ze słoika ;P

      Usuń
    2. Ruudex za tydzień pójdziemy, ciekawa jaka będzie zupa dnia - hm pewnie bedzie i tak smakować tak samo jak wszystkie poprzednie :) ale bajgle <3

      Usuń
  2. poznałam ostatnio ludzi właśnie z Gdańska i mówili mi, ze u Was non stop 'pizga' :)) to tak do pogody. A teraz chciałam napisać, że cudnie Ci z grzywką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "To dlatego" i "ale za to" mamy morze:)
      Dziękuję:)

      Usuń
  3. W takim razie witaj w klubie zmarzlaków... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Umm pięknie :) Tak, ja też marznę .. ideałem była by ciepła zima, lub śnieg w lato, ale wtedy cały urok by prysł..

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyglądasz z nowa fryzurą, a ten wózek bardzo do Ciebie pasuje :)
    Jak tylko wchodzę na Twój blog to wracam myślami do Gdańska, do tego jak wiele cudownych chwil tam spędziła. Tęsknię za moim gdańskimi znajomymi coraz bardziej, może czas Was tam odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie, nie chcę zimy, niech już przyjdzie wiosna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już nałożyłam zimową kurtałę i trochę mnie to przeraża, chociaż z drugiej strony też nie ma co tak narzekać, połowa listopada prawie, a śniegu nie ma ;) śliczny uśmiech!

    OdpowiedzUsuń
  8. Że jestem tu pierwszy raz to nawiążę do opisu - bycie mamą? Chyb me największe marzenie. :) Ale zdjęcie zupy narobiło mi apetytu, a tu taka późna godzina. :<

    OdpowiedzUsuń