poniedziałek, 4 listopada 2013

Poznajcię Anię, Ewę i Mint Mouse

Chodzę sobie po stoiskach podczas Gdynia Design Days i trafiam na Mint Mouse - nieskomplikowane, minimalistyczne proste rozwiązania. Połączenie tego co lubię - spania i typografii. Z taką podusią można zapomnieć kompletnie o koszmarach nocnych! Dziewczyny to kolejny przykład potwierdzający, że można robić to co się kocha i mieć się dobrze. Poznajcie Anię i Ewę z Mint Mouse!Coś o sobie?
Mint Mouse to duet dwóch projektantek. Mieszkamy w Gdyni. Znamy się od lat, przyjaźnimy, a od niedawna razem pracujemy. Wymyślanie i realizowanie wspólnych projektów sprawia nam wielką przyjemność.Co tworzycie?
Mint Mouse teraz, to płótna i poduszki z typografią, od tego zaczynamy. Pomysłów jest oczywiście jeszcze wiele i czekają na realizacje. Będziemy je sukcesywnie wprowadzać w życie. Zamknęłyśmy się w ramach monochromatycznych kolorów: czerni, bieli i szarości. Natomiast teksty i słowa nadają koloru naszym płótnom i poduszkom. Chcemy żeby to co robimy było proste i równocześnie niebanalne w przekazie.
Nasze produkty wyróżniają się tym, że są wykonywane ręcznie. Zazwyczaj plakaty i obrazki z typografią dostępne na rynku, są projektowane w komputerze i drukowane z drukarki. Na naszych płótnach widać pociągnięcia pędzla. A dzięki temu, że napisy są robione ręcznie, każde płótno jest unikatowe z jednoczesną dbałością o szczegół i jakość. Nasi klienci mogą cieszyć się tym, że na ścianie mają coś, co jest wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju.
Skąd pomysł na takie wyroby? Na początku była kropka:) A potem długotrwały i burzliwy proces. Pomysły, projektowanie, zmienianie, wyrzucanie, kolejne pomysły... trochę to trwało. Kropka została:)Wasze inspiracje? Inspiracje są wszędzie. Większość tekstów wymyśliłyśmy, albo zapożyczyłyśmy z rozmów ze znajomymi. Inspiracje są tez w filmach, literaturze, sztuce czy muzyce, które są bardzo ważne w naszym życiu. Stąd na naszych płótnach zagościł Iggy Pop ze swoim "I wanna be your dog", Andy Warhol i jego "I like boring things" oraz "Alicja w Krainie Czarów" Lewisa Carola, która jest kopalnia słów i zdań ze swoją niesamowita symbolika. Każdy wie ze trzeba podążać za białym królikiem, stąd "Follow the white rabbit".Wasze największe marzenie? Z marzeń zawodowych, to z całą pewnością robić to, co lubimy i realizować swoje pasje.Co Wam wpadło w oko? Mi wszystko :)

9 komentarzy:

  1. Fantastyczne, ciekawe i oryginalne. Fajnie, że wszystkie napisy są robione ręcznie, dzieki temu prace są niepowtarzalne. Też tak lubię

    OdpowiedzUsuń
  2. ale Wam fajnie w tej Gdyni :)) sami zdolni ludzie!

    OdpowiedzUsuń
  3. jakoś około tydzień temu wysłałam zgłoszenie mikołajkowe, ale nie dostałam potwierdzenia żadnego, powinnam się martwić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest Twoje zgłoszenie! Mam ich tak sporo że odpisuję bardzo powoli, ale spokojnie, jak zakończę ten proces to będę pytać na fb czy każdy kto się zgłosił dostał odp :)

      Usuń
    2. rozumiem:) po prostu myślałam, że się zawieruszyło gdzieś;) w takim razie czekam z niecierpliwością na dalszy rozwój:) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. plakaty są mega!!! zresztą podusie równie urocze :)

    OdpowiedzUsuń