poniedziałek, 7 października 2013

Tossa de Mar - raj na hiszpańskiej ziemi

Przyznam szczerze i bez bicia - nie byłam przekonana całkowicie do Santa Susanna, do Costa Brava i do Hiszpanii. Sama nie wiem czemu, po prostu nie byłam. A potem znalazłam zdjęcie na pinterest i wstawiłam na art attackowego facebooka i Iza wiedziała że to Tossa de Mar. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam kiedy dowiedziałam się że będę tak blisko! Turystycznie, ale spokojniej, hotelowo, ale nie tak gęsto. Wybrzeże ciekawsze niż w Santa Susanna - skaliste, zielone, piękne!
Popłynęliśmy więc stateczkiem, który nie cumował przy przystani, bo jej nie było, ale wbijał się dziobem w plażę, wypuszczał trap i przyjmował pasażerów.
Na miejscu przeszliśmy się po wybrzeżu, gdzie skupione są chyba wszystkie atrakcje. Plaża, skały, skały, plaża i piękne mury obronne na najwyższym wzniesieniu. Pięknie, ślicznie, raj!


















15 komentarzy:

  1. ehh wspomnienia wróciły :) dzieki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziękuję, gdyby nie Twoje informacje nie zależałoby mi tak bardzo, nie wiedziałabym że powinno mi zależeć!

      Usuń
  2. Eh co tu dużo pisać... bosko ;) tylko pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Marysiu jakie piękne zdjęcia! ta woda... mam ochotę spakować plecak, teraz już.....!

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę paski, wszędzie paski!:)) ale widoczki! pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak, Tossa jest boska. Marzę o tym, żeby tam wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham Hiszpanię i dałabym naprawdę wiele, żeby teraz tam być !

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie .... :) U mndzie dzisiaj na blogu podobnie :))))
    milego dnia :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne zdjęcia. Zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia!! Jak z pocztówki!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham Tossę del Mar :) Zawszę mówię, że Andaluzja jest najpiękniejsza, ale w tym wypadku twierdze, że mało które miasteczko południa może równać się z Tossą. Doskonale zrobiliście przypływając tam stateczkiem!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj jak ja bym tam chciała teraz być! Ehh...rozmarzyłam się. Świetne fotki :)

    OdpowiedzUsuń