środa, 28 sierpnia 2013

Poznajcie Marcelinę i Mana Mana

Gdynia Design Days, o którym pisałam tutaj jest targiem inspiracji. Rok temu odkryłam torby, w których się zakochałam. Showroom Mana Mana mieści się dwa kroki od mojego miejsca zamieszkania, ale ciężko było mi tam trafić. W końcu się zmobilizowałam, po tegorocznej edycji GDD, postanowiłam poznać słynną Manowiczkę - autorkę oryginalnych, pojemnych toreb, które podbijają kolejne serca.
Marcelina Rozmus - sympatyczna, ciepła, otwarta. Spotykam ją późnym wieczorem na poczcie, obładowaną swoimi zapakowanymi manami, śmieje się do mnie od wejścia, płynie od niej taka energia, że smutny dzień staje się weselszy.
Kobieta, która dowodzi, że marzenia są po to by je spełniać. Że na życie zarabiać można nie tylko za biurkiem na pełnym etacie, ale w swoim królestwie. Co prawda to wiąże się często z wymiarem godzinowym trzech etatów, ale za to jaka satysfakcja! 



Coś o sobie? Co tworzysz? 
Cierpliwość nie jest cnotą rewolucjonistów. Kiedyś usłyszałam te słowa i przejrzałam się w nich jak w lustrze. Zrozumiałam wtedy, że mam jedną wielką wadę (prócz miłości do czekolady, rzecz jasna) - przeogromnie nudzę się zbyt długo w jednym miejscu. Mówiąc "miejsce" nie myślę w kontekście lokalizacji a raczej etapu życia. Wciąż chcę zmian. Zmian i oklasków. Aprobata otoczenia to mój napęd.

Każdego z czasem poklepie po plecach łapa jakiejś takiej dojrzałości zawodowej. Jest to moment, w którym czujesz że znalazłeś swoje miejsce , że chcesz iść tą drogą, mimo, że kręta, często bezlitośnie wyboista. Miałam to szczęście, że klepnęła mnie dość szybko.  W listopadzie kończę 26 lat, a ostatnie dwa prowadzę firmę Mana Mana, gdzie projektuję i zarządzam produkcją najbardziej kolorowych torebek świata.


Skąd pomysł na takie wyroby? Ile czasu zajmuje Ci stworzenie jednej torebki?
Termin realizacji standardowych modeli wynosi 7 dni, ale tak naprawdę - zaniedbując inne zlecenia w kolejce, odkładając zapytania mailowe na drugi plan, zaniedbując wydruki listów przewozowych, pakowanie paczek, przyjmowanie klientów stacjonarnych, fotografowanie nowych produktów, dodawanie zdjęć i opisów do serwisów sprzedażowych, robienie kawy, jedzenie, zamiatanie milionów ścinek i nici pląsających po podłogach, wyprawy do hurtowni tekstyliów i wykończeń kaletniczych, odbieranie telefonów i w końcu zajęcia zumby - JESTEŚMY W STANIE ZROBIĆ TOREBKĘ W 2 GODZINY!








Twoje inspiracje?
Pierwsza rzecz jaka przychodzi mi do głowy to "bałagan i śmieci". Najfajniejsze połączenia kolorystyczne oświecają mnie gdy zbieram ścinki materiałów z podłogi lub gdy dziewczyny rzucą gdzieś od niechcenia jedną belę na drugą to po prostu dostaję dreszczy i zacieram rączki na myśl o torebce w tych kolorach, kilka dni później w jakiejś luźniejszej chwili ją wycinam i co? Hit i tyle! ;) 
A tak na poważnie to przyznam, że jeśli ktoś kto będzie to czytał naprawdę zainteresuje się Mana Mana, powinien wiedzieć, że nie jest to marka torebek w formule tworzenia kolekcji. Wszystkie nowe projekty są oczywiście pewną propozycją, powstającą w tzw. międzyczasie (tak, słowo "międzyczas" i "w wolnej chwili" bardzo nas w pracowni zawsze bawi - bo te zjawiska u nas wyginęły dawno),  ale główną ideą Mana Mana jest tworzenie produktów bardzo osobistych, personalizowanych, klient tutaj jest designerem. My tworzymy fundament dla tej twórczości. Mówię o tym dlatego, że to właśnie klientki zawsze były, są i będą naszą największą inspiracją!






Twoje największe marzenie? 

Stworzyłam Mana Mana dzięki wsparciu najbliższej rodziny. Przyjaciele powtarzają mi, że gdyby nie moja ambicja i rozbijanie głową murów, nie byłabym tu gdzie jestem, ja jednak wciąż czuję potrzebę rozwijania tego nietypowego, kolorowego, niezwykle pozytywnego tworu. I nie po to, by trzepać hajs, ale po to, by właśnie ci najbliżsi, którzy wręczyli mi kiedyś "wędkę" do łapy,  byli ze mnie dumni i spokojni o moją przyszłość.

Z takich naziemnych marzeń to śni mi się często że gdzieś lecę. Po prostu siedzę se na chmurce, kieruję głową i lecę. Może powinnam odważyć się na wymarzony lot paralotnią?


Mana Mana
Mana Shop
ul. Zgoda 11/2, Gdynia





20 komentarzy:

  1. Mana jest boska! Te kolory! A Marcelina to jedna z najbardziej pozytywnych osób jakie znam.

    OdpowiedzUsuń
  2. super! zawsze mnie inspirują takie osoby i motywują do pracy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. no i się zakochałam, oby mój Mikołaj tegoroczny miał duużo pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam ludzi, którzy potrafią tworzyć takie cuda :) wprawdzie nie brakuje mi zdolności manualnych, ale raczej... cierpliwości :D chciałabym natychmiast zobaczyć efekt końcowy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne torby !! Brawa dla Marceliny za pomysły i za wiarę w siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. za jakieś 2 tygodnie powinnam być w trójmieście. Pójdę. Kupię coś dla siebie. Dziewczyna niesamowita. Aż nabrałam ochoty na robienie czegoś, bardzo motywuje do działania.

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem uzależniona od takich torebek :) cudne rzeczy i ogromny talent :)) zaraz przejrzę wszystkie dzieła ! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. wiem, gdzie to jest:P ale było akurat zamknięte

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam torebki *.* I marzę o tym, by w przyszłości móc pracować w podobny sposób...

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne! Uwielbiam takie osoby z wyobraźnią i inicjatywą. Sama czuję się zmotywowana do działania i chętnie zajrzę do tego magicznego miejsca.
    http://www.fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta torba z sercem jest piękna! Świetny post, dobrze się czyta o tak kreatywnych i spełnionych osobach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podobał mi się ten wywiad, rzeczywiście czytając go odnosiłam wrażenie, że autorka dobrze wie, czego chce od życia!
    Dzięki za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam mana-manowe wyroby! Też często przechodzę nieopodal i zawsze mnie kusi, żeby wejść i wynieść pół pracowni :):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Veni, vidi.... i zostałam ;) Świetny blog, dołączam do obserwatorów. Żeby nie robić zupełnego offtopu: bardzo ciekawe miejsce. Swoją drogą pracowania wygląda jak z tych wszystkich zagranicznych blogów, bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow zawsze marzyłam żeby uszyć sobie torbę dokładnie taką,jaką chcę,idealną :) świetny pomysł na swój "mały" biznes

    OdpowiedzUsuń
  16. I pomysł, i osoba, i projekt, i wywiad!
    Naprawdę cudne!

    OdpowiedzUsuń