sobota, 22 czerwca 2013

Paris is always a good idea.

Jakiś czas temu trochę mi przeszedł, wszechobecny, wydawał się trochę przereklamowany, zakurzony. Ale wracam trochę z podkulonym ogonem, rozmarzona i tęskniąca.
Ma to miasto w sobie coś, ciągle nie do końca wiem co.

I mimo, że lubię być oryginalna i lubię lubić mniej oczywiste oczywistości, to jednak jeśli chodzi o Paryż idę za tłumem i powtarzam "Paris, mon amour" i z zadowoleniem przytakuję Audrey: "Paris is always a good idea"!

Tour de Paris - je vous invite!


































Źródło zdjęć: Vivre Paris



1/2/3/4

A to mój Paryż!
Wisi na ścianie i nęci...

PODPIS

22 komentarze:

  1. Chciałabym kiedyś odwiedzić Paryż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. w Paryżu byłam raz, i do tej pory wspominam ten wyjazd jako najpiękniejsze dni mojego życia... marzę o powrocie tam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, coś pięknego, dla mnie to jeszcze marzenie... Po kilkukrotnym obejrzeniu mojej kochanej "Amelii" jest tyle miejsc, które chciałabym w Paryżu zobaczyć. To mój plan na któreś z najbliższych lat :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paryż to również i moje marzenie!!! Piękne zdjęcia, nic tylko marzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja fote czarno białą chciałabym chociaż mieć to jak wrota do miasta

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jakoś nie przepadam za Paryżem. Burdno i tłoczno tam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego mówię że mi na trochę przeszedł i że taki zakurzony. Nie mogłabym tak mieszkać na stałe, ale pojechać na tydzień chętnie!

      Usuń
    2. To musisz się tylko zdecydować, z Gdańska są często atrakcyjne loty do Paryża :)

      Usuń
  7. jeszcze nigdy nie byłam, aczkolwiek ciągnie mnie tak nieokreślona siła :)przcudowne inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też, ja też, ja też...nawet zaraz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Paryż, ah ten Paryż. Miałam pryjemność pomieszkac tam przez miesiąc i mimo, że potem zachwycałam się bardziej innym miastami to do Paryża sentyment na zawsze już pozostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm, mnie jakoś Paryż nie urzekł :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też należę do tej nielicznej grupy osób, które za Paryżem nie przepadają. Kusił mnie swoim wizerunkiem - podobnym jak na Twoich zdjęciach - a na miejscu, dwukrotnie już, twarde rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze tam nie byłam...ciekawe jaką miałabym opinię...

    OdpowiedzUsuń
  13. ilekroć nazbieramy trochę kasy na wakacje z zamiarem wyjazdu gdzieś i obiecywaniem sobie, że tym razem to nie będzie Paryż, jakaś kurde siła non stop każe nam tam wracać.
    Uwielbiam tam być. Naprawdę niewiele trzeba, żeby pojechać. Parę m-cy zbierania do słoika i poszukania taniego noclegu. A potem łażenie, łażenie, łażenie i popijanie całodzienne wina z butelki po mineralce.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń