sobota, 4 maja 2013

Inspiracje pod kolor #5. Złoto.

Nie wszystko złoto co się świeci. 
Kiedyś nie lubiłam złota.
Ale myślę, że ze złotem jest jak z diamentami - trzeba do tego dorosnąć.


Podejrzewam, że złoto można zacząć nosić z czystym sumieniem w okolicy lat dwudziestu pięciu.
Czyli już niedługo...
A jak zawsze warto pamiętać że mniej znaczy więcej.















Oh Happy Day




Źródło: pinterest.com


2. Spódnica Metallic Gold
3. Bransoletka skórzana złota
4. Kopertówka Morissi Love
5. Torba hobo złota 

Co Wy na to?

________
Dziś Audrey Hepburn obchodziłaby 84 urodziny .
Wiecie lub nie że uwielbiam tę postać, więc z tej okazji przypominam post o niej.

PODPIS

22 komentarze:

  1. Piekne i ostatnio bardzo modne .... :))) ja osobiscie bardzo lubie :)))
    miłego dnia :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym złotem to jest dokładnie tak jak piszesz. Pamietam jak dostawałam jako nastolatka złotą biżuterię , bardzo jej wtedy nie lubiłam i dawałam mamie do noszenia. Teraz jak juz 'dorosłam' mam o złocie zupełnie inne zdanie :)
    Jednak w złocie tylko biżuteria , ewentualnie jakieś drobne wstawki. 'Złote ciuszki' są dla mnie bardziej "na wyjście" ;)
    Zobaczymy jak to będzie z moja córką , jak na razie ma złote kalosze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam dwadzieścia pięć, a dalej nie lubię :P Ale muszę przyznać, że niektóre rzecze śliczne znalazłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co dziwne, te złote usta mnie zachwyciły! :P
    Co do złota lubię nosić jakieś małe elementy, np. łańcuszek ze złotym serduszkiem czy złoty pierścionek.

    OdpowiedzUsuń
  5. aaaaaaaaaaa, to mój ulubiony temat, hahah :D wszystko jest boskie, złote sztućce rządzą! widziałam złote w ZAra home, ale...cena mnie przeraziła :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od zawsze wolę srebro, ale kto wie może masz rację, że do złota trzeba dojrzeć... do 25 lat mam jeszcze rok, może coś się w tym czasie zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś w tym jest, ja się do złota przekonałam zaraz przed 25 urodzinami i się od tamtej pory nie rozstajemy. Bardzo je lubię <3
    Przy okazji będzie to widać niebawem w stylizacjach u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. złoto i diamenty zawsze spoko c:

    OdpowiedzUsuń
  9. ta łazienka bardzo mi się podoba :) ja do złota właśnie się przekonuję, od kiedy pamiętam zawsze nosiłam srebro. Złoto natomiast bardzo sporadycznie :) Ale myślę, że z wiekiem na pewno się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. złote dodatki robią robotę! :) Oczywiście, jakoś nie nie lubuję się zbytnio w noszeniu biżuterii "na choinkę", ale jeden złoty akcent może naprawdę odmienić wizerunek stroju :)
    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  11. zainspirowana się czuję Marysiu!!! buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  12. 25 już dawno przekroczyłam ale złota nadal nie lubię. Choć przyznać muszę, że te buty bardzo mi sie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mniej znaczy wiecej? hmmm, Kochana, ja widze tu duuuzo i wiecej (zlota) i wiesz co-podoba mi sie to!!

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja złoto lubię, chociaż fakt do tego chyba trzeba dorosnąć, ja mimo, że nie mam jeszcze 25, to już chyba dorosłam ;) kiedyś uważałam złoto za szczyt tandety, teraz myślę, że w połączeniu z odpowiednimi rzeczami, dodatkami i w odpowiednich miejscach, może wyglądać szlachetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kiedyś również nie znosiłam złota! Teraz uwielbiam ale w małej ilości :)
    Chociaż uwielbiam patrzeć na czarnoskóre Panie obwieszone złotem, chyba tylko im to pasuje! ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś w tym jest.. :) Też kiedyś uważałam, że 'tylko srebro'.. do złota 'dojrzałam' 3 lata temu.. dokładnie w wieku 25lat ;) ...kiedy to luby mi się oświadczył i na moim palcu zawitał właśnie złoty pierścionek.

    OdpowiedzUsuń
  17. To prawda, do zlota trzeba dorosnac...gdy ja juz sie ze zlotem jakos tako polubilam, ale wciaz dozuje bardzo, bardzo minimalistycznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba coś faktycznie w tym jest. Nigdy wcześniej złoto mi się nie podobało, a już na pewno nie widziałam tego na sobie. W sumie do czasu, kiedy pojawiła się na moim palcu obrączka (bo pierścionek zaręczynowy jest z białego złota, więc bliżej mu wizualnie do srebra, które uwielbiam :P). A teraz od czasu do czasu - zależnie od nastroju i stroju :P - lubię coś tam złotego założyć. Przydałyby mi się złote kolczyki i może wisior. No i taka skórzana złota bransoletka, jak na zdjęciu trzecim powyżej! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. powiem ci kochana, że też złapałam się na tym, że coraz częściej chcę ubierać się w złocie :)
    przydałby się jakiś szejk ;P co by sponsorował te zachcialnki...
    no ale :P
    coś pieknego :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękne złote usta na zdjęciu! Ja także pamiętam, ze jako dziecko mówiłam wszystkim że nie chcę żadnych złotych łańcuszków czy wisiorków na urodziny, ponieważ wolę srebro, ale super trafnie to ujęłaś: do złota trzeba dorosnąć :)

    OdpowiedzUsuń