środa, 10 kwietnia 2013

Przechowywanie zdjęć. + Dzień 3. W torebce.

Fotografia to coś kosmicznie niesamowitego. Jak można zatrzymać obraz i uwiecznić go na zawsze, a potem przelać na papier? Odlot!
To, że uwielbiam zdjęcia, wiecie. Uwielbiam też te rodzinne zbiory i jestem wdzięczna rodzicom, że mam całkiem spory stos albumów z dzieciństwa. Wspaniale jest wracać do tych wszystkich dawnych chwil, które w pamięci już dawno są zamazane, a na zdjęciach zupełnie wyraźne. Dzięki zdjęciom nie starzejemy się tak szybko, mając w myślach wydarzenia sprzed lat tak świeże jakby zdarzyły się przed chwilą.
Obiecałam sobie, że moim dzieciom przez pierwsze lata życia będę robiła codziennie chociaż jedno zdjęcie. To sposób by ocalić od zapomnienia.

Jak przechowujecie swoje zdjęcia? Podejrzewam, że te sprzed dziesięciu lat w grubym albumie z foliowymi okienkami, w ramkach na ścianie albo wielkim kartonie. Te nowsze, nieznające zapachu chemii do wywoływania i ciemności ciemni, pewnie trzymacie w mniejszym lub większym porządku na dysku twardym Waszych komputerów. Zdarza Wam się wywoływać jeszcze zdjęcia? Potrzebujecie ich w wersji papierowej? Czy starczają Wam te na ekranie?

Jakiś czas temu znalazłam świetny sposób na przechowywanie zdjęć. Teraz nie wywołuję zdjęć tradycyjnie u fotografa, ale tworzę fotoalbum i mam gotową książkę z moimi wspomnieniami.
I tak, w tym momencie nastąpi autoreklama.

Mianowicie, jeśli macie ochotę uporządkować swoje zdjęcia i otrzymać je w postaci pięknego albumu, wykonanego w najlepszej jakości, trafiliście idealnie. Wy będziecie mieli pięknie posegregowane zdjęcia, a ja się zrealizuję ;)

♥ Potrzebne mi będą Wasze zdjęcia, które udostępnicie mi w sieci (serwer ftp, dropbox, etc.).
♥ Przedstawicie ogólny zarys projektu - wybierzecie format, oprawę, co, jak, gdzie, w jakiej kolejności.
♥ Wykonuję projekt i przesyłam go Wam do akceptacji.
♥ Akceptujecie lub nie - wprowadzamy zmiany/poprawki.
♥ Po kilku dniach cieszycie się gotowym albumem w Waszych rękach.

Oto zdjęcia mojego albumu, jaki powstał dla uwiecznienia wspaniałych wakacji we Francji. Często po niego sięgam, szczególnie teraz, gdy tak bardzo marzę o tym, by było cieplej.
W albumie w formacie 30x30 cm, który ma 40 strony zmieściło się aż 160 zdjęć.








To nie błąd druku - zdjęcie było zrobione do góry nogami i taki przyszedł mi pomysł  na okładkę :)


Szczegóły oferty znajdziecie tu.
W przypadku pytań proszę śmiało pisać na: aa.beinspired@gmail.com

Dla uczestniczek wyzwania fotograficznego planuję ciekawy rabat :)



Dzień trzeci
 W torebce.


{Aktualizacja}
Nie pomyślałam żeby opisać zdjęcie; od lewej:
torba, etui na okulary, kindle, puder, kalendarz, klucze, ściereczka do okularów, długopis, masło do ust, krem do rąk, celia 602, portfel, chusteczki, rękawiczki

37 komentarzy:

  1. Oooo, jak skromnie w torebce, tylko potrzebne rzeczy. Ja mam zamiar pokazać całą prawdę o bałaganiarzach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo ja wybrałam tylko ładne rzeczy, wymiętolone chusteczki i ulotki i inne śmieci wywaliłam :)

      Usuń
  2. Marysia super pomysł, własnie kolezanka ostatnio tak zrobiła!:):):)je suis unique au monde?co to za ksiązka Slońce?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kalendarz:) za każdym razem jak jestem w wakacje we Francji to robię zapas na koleny rok:)

      Usuń
  3. ale z Ciebie ranny ptaszek ;))) Fotoksiążki są super i ostatnio stają się bardzo modne jako prezenty. Super te zdjęcia u Ciebie w albumie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ranny ptaszek bo wychodzę zaraz na 3/4 dnia więc post musi być;))
      Tak! Robiłam ostatnio na zakończenie szkoły dla wychowawcy i uczniów, w ogóle uważam że świetna pamiątka np ze ślubu itd.

      Usuń
  4. Jaka uporządkowana torebka! Właśnie zabieram się za wybebeszanie swojej...a panuje w niej totalny chaos :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie albumy. Zrobiliśmy kilka z ostatnich podróży, teraz zabieramy się za dwa kolejne z zaległych, grudniowych wakacji :) Zdecydowanie wolę taką formę niż zdjęcia wklejane, drukowane luzem a tym bardziej trzymane na dysku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo! I jestem zachwycona jakością i wytrzymałością moich :) W końcu rodzina z poligraficzną tradycją - nie może być inaczej ;)

      Usuń
  6. bardzo ładny i estetyczny sposób na wspomnienia :D
    zdjęcia czasem się gubi,a tak... :)
    piekna książka magicznych momentów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy ta CUDNA futrzasta rękawica to element stały czy sezonowy wyposażenia torebki?;-)
    Bardzo zgrabna kompozycja Ci wyszła;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sezonowy choć biorąc pod uwagę długość tego sezonu teraz to chyba powinnam mówić że stały...

      Usuń
  8. Ale porządeczek w torebce... Ulala!
    Ja zdjęcia sereguję, kopiuję na płytach dwóch a najlepsze i tak wywołuję i robię albumy.

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna fotoksiążka :) ja drukuję sama w domu i w albumy. Adaś ma 5 albumów i blisko 1000 zdjeć wydrukowanych hah a zaległości w drukowaniu mam ogromne znów. niema to jak zdjęcie papierowe jednak

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł, gdy już wrócę z Berlina i będę miała jakieś sensowne zdjęcia to na pewno się do Ciebie zgłoszę zrobić sobie taki piękną pamiątkę ;) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  11. A gdzie są wyniki konkursu na fb z by dziubeka? bo szukałam ,ale nie moge znaleźć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wśród zdjęć na tablicy art attack {be inspired} na facebooku jest jedno z wielkanocnym pudełkiem w kształcie jajka-to tam są wyniki. Niestety teraz z telefonu nie jestem w stanie przesłać linku.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  12. Taka fotoksiazke zrobilysmy ostatnio z siostra po wspolnych wakacjach w Hiszpanii, swietna pamiatka!
    A torebka bardzo praktyczna, tak trzymac :)) Zaraz pokaze moja.

    OdpowiedzUsuń
  13. A to taki masz pomysł na organizację? :)
    To ja jestem jednak staroświecka: wolę mieć właściwe zdjęcia na dysku i wydrukowane wybrane najwłaściwsze w albumie. Przeszkadzało by mi to, że to jest raz opowiedziana historia. A w albumie można przestawiać i przestawiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci odpowiem tak: nie wyobrażam sobie zdjeć z dzieciństwa wpakowac w taki nowoczesny album ale te "współczesne" wolę przechowywać w takiej formie- przynamniej je przeglądam czego nie robię z tym na dysku. No i wychodzi taniej niż gdyby wszystkie wywoływać:)

      Usuń
  14. Piękny album! :)
    Cudne rękawice ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. jak wiesz, zdjecia to moje drugie życie :) i bez nich nie wyobrazam siebie tego 1 zycia ;) robie cyfrowo , bo taniej .. choc zdaza mi sie wracac do klisz.. mam sporo albumów.. choc teraz wywołuje mniej zdjec niz kiedys, to nadal to robię.. bo lubie zmieniac zdjecia w ramkach ;) Albumy są dość drogie wiec przechowuje zdjecia w ładnych pudełkach. Foto ksiazki do tej pory w tej jakosci która mi sie podoba były dla mnie za drogie.. ale znalazłam jakis czas temu kilka promocji i mam 3 album w twadej oprawie :) teraz zbieram sie do zrobienia jednego dosc grubego i waznego.. bo to bedzie album ze zdjeciami 1 roku zycia Y :) A co do twojej obietnicy choc 1 zdjecia kazdego dnia twoich przyszlych dzieci... hmm jesli ci sie to uda.. to ci mocno pogratuluję.. Ja taki miałam plan.. ale wyszło zrywami... proza zycia mocno to weryfikuje... szczegolnie siły matki ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, jestem absolutną fanką Twoich zdjęć! Uwielbiam ich klimat i strasznie Ci ich zazdroszczę!
      Powiem Ci że porównywałam koszt albumu z wywołaniem zdjęć - w przypadku tego z Francji album jest dużo korzystniejszy - jest ok 160 zdjęć w różnych formatach i tak jak liczyłam koszt wywołania ich w tych formatach to wyszło że album jest jakieś 40 zł tańszy. Jeśli byś miała ochotę, z prawdziwą przyjemnością podjęłabym się zrobienia albumu z pierwszego roku Twojego Synka :)
      Sprowadzasz mnie na ziemię z chmur marzeń - zobaczymy, będę pamiętać, żeby dać Ci znać jak mi idzie :)

      Usuń
  16. O tak mnie by się przydało wywołać nasze zdjęcia- już kilka razy mieliśmy wizję utraty zdjęć z dysku:)
    A w torebce niezły porządek:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super pomysł z fotoalbumem. Ja mam mnóstwo zdjęć w każdej formie. Większośc na dysku, te z dzieciństwa w albumie, te obecne w większośc przechowuje na dysku, ale zwykle kilka wywołuję i wkładam do albumu

    OdpowiedzUsuń
  18. Album świetny!
    Rękawiczki urocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. super opcja! My robimy co rok taki album, aby doceniać chwile spędzone razem. Szybko się zapomina, a tak zawsze można powspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rękawiczki cudne - tylko już je schowaj, bo mam nadzieję idzie wiosna :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Mój synek ma dwa latka i dwie fotoksiążki :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Słodaśne rękawiczki ;D wow fotoksiążka mm. W jakiej cenie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczegóły oraz cennik znajdziesz tu: http://www.mkproduction.com.pl/MKProduction/Fotoalbumy.html - zapraszam!
      Dla uczestniczek wyzwania mamy specjalny rabacik :) Jeśli jesteś zainteresowana pisz proszę na maila: aa.beinspired@gmail.com

      Usuń
  23. same potrzebne rzeczy i jaki porządek!
    mnie urzekła ściereczka do okularów, cudna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nareszcie ktoś się wypowiedział na jej temat :D Już się czuła taka niezauważona ;)

      Usuń
  24. Jesli chodzi o zdjęcia wyjątkowych osób i wyjątkowych miejsc czy takich samych wspomnień to oczywiście najlepsze są ramki do zdjęć. Na całą resztę kupiłem specjalne pudełka i według mnie sprawdzają się dużo lepiej niż albumy :)

    OdpowiedzUsuń