piątek, 12 kwietnia 2013

Dzień 5. Blisko.

Marysia - kwietniowy wyzwaniowy ranny ptaszek zaniemogła. Miałam zupełny odpływ kreatywności, prawdopdobnie dlatego, że pomieszały mi się tematy - myślałam że dziś żółty i zrobiłam zdjęcie, a jak zobaczyłam że "blisko" to się skrzywiłam i poszłam na uczelnię.


Dzień piąty
Blisko.
Jest zawsze blisko, nawet wtedy gdy jest daleko, a nawet gdy go nie ma. Po prostu jest. I po prostu blisko. 


To moja interpretacja tematu


A to druga, perfekcyjna bliskość moim zdaniem, 
lecz nie mojego autorstwa :)

I jeszcze słowa, które chodzą za mną od wczoraj.
Dopadło mnie dziwne uczucie, które opisałam jako "zmęczenie tematu".
Nie wiem co robić...
PODPIS

10 komentarzy:

  1. ja po dzisiejszej pracy też potrzebuję przerwy! Trzeba przy weekendzie się wyłączyć i tego Ci życzę :):*

    OdpowiedzUsuń
  2. To zmeczenie materialem tez mi cos mowi ;) poczekaj, przyjdzie wiosna, wszystko sie zmieni :))

    OdpowiedzUsuń
  3. ale jakie miałaś piękne usta dzisiaj na uczelni! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. O tym samym pomyślałam...
      Współczuję Ci Marysiu.
      Taka niemoc to przykra sprawa, czasem dopada każdego i trzeba po prostu dzielnie to przeczekać.
      Głowa do góry :)

      Ps.
      Piękna bransoletka :)

      Usuń