poniedziałek, 18 marca 2013

Poniedziałek nie taki straszny. Wnętrze miesiąca. Döbelnsgatan 87.

Dzisiejszy Poniedziałek nie taki straszny łączę z Wnętrzem miesiąca. W sieci i świecie aż huczy od zamiłowania do architektury wnętrz naszych północnych sąsiadów.

Co tak urzeka nas w skandynawskich wnętrzach?

Przestrzeń.
Jasność.
Biel.
A przez to pewnego rodzaju chłód.
Poczucie nieskazitelnej czystości.
A to, co mi się wydaje najważniejsze to minimalizm.

Zapraszam na zwiedzanie pewnego mieszkania w Sztokholmie.

DÖBELNSGATAN 87 - SÅLD



















Źródło zdjęć: pinterest.com; google images

Stay inspired!

11 komentarzy:

  1. Kochana, nie znałam tego wnętrza!:)wspaniałe i jest moja ulubiona cegła!wyśmienite, proste, nowoczesne ,ale jest tez i przytulność:)i szare ściany które moim zdaniem są boskie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe te pomieszczenia, czyste, piekne i aż chce sie w nich pozostać:)
    Miłego poniedziałku.

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie.. ale zbyt elegancko i chłodno.. wolę tą wersje skandynawska blizej natury i naturalnych materiałow..

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujące wnętrze, przestrzeń i światło, ale jak dla mnie zdecydowanie za mało kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię niektóre skandynawskie elementy we wnętrzach. Moje wnętrze mogłoby być tak w 40% skandynawskie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowne zdjęcia, każde zawiera to co kocham przestrzeń, jasność i biel :)) Te trzy rzeczy tak charakterystyczne dla skandynawskich wnętrz, są mi bardzo potrzebne :) domy i mieszkania marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  7. skromnie i szykownie, jestem na tak! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zakochałam się w kuchni! uwielbiam styl skandynawski,mimo to za zimno w tym mieszkaniu,i pusto,kilka kolorowych akcentów ożywiłoby to miejsce

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnie meble ogrodowe oraz ta ceglasta ściana - to ja bardzo chętnie u siebie bym widziała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi sie ich lustro w lazience, tez chcialabym takie miec. Wlasnie w lazience. Jest ladnie, ale brakuje mi kolorow. Mieszkajac w Norwegii, gdzie srednio okolo 6 miesiecy widze snieg za oknem, to od wszechobecnej bieli, mozna sie juz zmeczyc. Dlatego ja swoje "skandynawskie" wnetrze staram sie ozywic troche kolorem. Bo faktycznie, standardowo nowo budowane domy w Norwegii przewaznie maja bialuskie wykonczenia w srodku, od kuchni, po lazienke i panele na scianach. Bo to jest po prostu najbardziej neutralne.

    OdpowiedzUsuń
  11. najwięcej magii mają w sobie te zdjęcia wprowadzające do mieszkania (drzwi, klatka schodowa). Przy takim wstępie w reszcie można się już tylko zakochać :)

    OdpowiedzUsuń