poniedziałek, 11 marca 2013

Poniedziałek nie taki straszny: Poznajcie Czaj hand-made.

Dzisiejszy Poniedziałek nie taki straszny, który swoją drogą jest straszny - te góry śniegu za oknem (o ja frajerka ciesząca się chwilową wiosną) umili nam pewna sympatyczna dziewczyna, której pasja i realizowany cel do przyszłego życia zawodowego wywołuje u mnie nutkę zazdrości.

Przed Wami Anna Maria Czaja, która tworzy małe i większe cudeńka. Więcej nie będę się rozpisywać - miniwywiad i zdjęcia opowiedzą same za siebie! 



Coś o sobie: Na co dzień jestem studentką Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku na kierunku Architektura Wnętrz. Niewątpliwie z tym wiążą się moje zainteresowania, ale najważniejsza była dla mnie zawsze Muzyka i tak już pewnie pozostanie. Poza nią oczywiście architektura, szeroko pojęty design, fotografia (szczególnie analogowa), moda, grafika a także literatura, poezja i film. 
Co tworzysz? Jeśli chodzi o Czaj hand-made to jest to przede wszystkim biżuteria. Od niej się wszystko zaczęło. Z czasem pojawiły się również ubrania, różne dodatki. W przyszłości chciałabym to rozszerzyć np. o akcesoria wnętrzarskie albo własną kolekcje torebek. 
Skąd pomysł na takie wyroby? Biżuterię z modeliny zaczęłam robić zupełnie przypadkiem, najpierw była to zabawa, forma prezentu dla znajomych. W dalszym ciągu sprawia mi to oczywiście dużo radości. Bardzo cenię minimalizm, stąd takie a nie inne wyroby. Oczywiście jestem pewna, że będą się one jeszcze zmieniać, rozwijać – pomysłów jest wiele.
Twoje inspiracje? Moje studia uczą mnie wrażliwości i umiejętności inspirowania się codziennością, najmniejszymi sprawami, na które być może inni nie zwracają uwagi. Bardzo lubię obserwować zachowanie światła, różne faktury. Czasem aż ciężko uwierzyć, co może nas inspirować. 
Twoje największe marzenie? Nie zdradzę, bo jeszcze się nie spełni;-)







Z Anią znalazłyśmy wspólny język prawdopodobnie przede wszystkim przez zamiłowanie do minimalizmu! Jej prace charakteryzuje oryginalność i prostota wykonania i to sprawia, że aż chce się nosić! 
Życzę aby niezdradzone marzenie się spełniło ! :)
Co Wy na to? Ja mówię stanowczo TAK!

Więcej wyrobów Ani zobaczycie na jej fejsbukowej stronie - serdecznie zapraszam i polecam! 

__________________
Zainteresowanych wywiadem artysów handmade proszę o kontakt: aa.beinspired@gmail.com

Moje urodzinowe GIVEAWAY - LINK

10 komentarzy:

  1. Marysia, super wywiad!wspaniałe rzeczy...bardzo podziwiam Wszystkich, którzy mają takie zdolności manualne...proste, bez przepychu, mają w sobie czar:)u nas też full zimy, ale za 1,5 tygodnia jade tam gdzie będzie ciepłooooooo i tylko mnie to trzyma:)miłego poniedziałku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię, lubię, bardzo lubię! Od jakiegoś czasu też się zachwycam jej twórczością :)

    U Ciebie śnieżyca? U mnie ulewa! Cały czas pada i pada, już chyba tak z trzeci dzień. Czuję się jakby wróciła najkoszmarniejsza jesień...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana tam gdzie najtaniej!:)-Egoipt ale piekny hotel!:)juz nie długo prot do pracy i musze odpoczac:):):)beda zdjecia!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne cudeńka! pewnie, że poniedziałek nie taki straszny! mnie ten śnieg również doprowadza do szału ale powiem Ci, że dzisiejsza pobudka o 7:30 i 40 minutowy przyjemny jogging po ośnieżonym lesie sprawił, że mój poniedziałek wcale nie jest straszny. jest fajny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne prace, szczególnie te zapinki na kołnierzyk - prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny minimalizm.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne w swojej prostocie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne rzeczy. Ostatnio zakochałam się w geometrycznych wzorach, więc tym bardziej prace Ani mi się podoabają

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja to taka sroka jestem... niestety...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie lubię przepychu, nadmiaru :) dla mnie bomba! Prostota jest dla mnie najlepsza :) dziewczyna ma moc.

    OdpowiedzUsuń