niedziela, 23 grudnia 2012

Thank God it's Christmas!



Nareszcie są! Ominął nas koniec świata, chociaż i tak byłam pewna że w końcu nie nadejdzie. Nie mogło, po prostu nie mogło to się zdarzyć przed Bożym Narodzeniem !
Kilka ostatnich dni spędziłam w większości w kuchni. I przyznam, że po raz kolejny pokochałam to miejsce. Działa na mnie kojąco, a pieczenie jest jednym z lepszych sposobów na chandrę i zły nastrój!
Miałam w planach upiec cztery potrawy (o ile można to nazwać potrawami lub daniami). I wykonałam 100% zadań. 
Pierniki czekają w puszkach już od dwóch tygodni, a w tym tygodniu powstały kruche ciasteczka waniliowe, paszteciki z kapustą i grzybami oraz mój hit tegorocznych Świąt - sernikobrownie! Wszystko smakuje wybornie, dlatego też byłam zmuszona zabezpieczyć to przed głodnymi domownikami, by przetrwało chociaż do jutra!

O piernikach już wspominałam - wykorzystałam przepis z kwestii smaku - są wspaniałe!


Kruche ciasteczka to tradycyjny wypiek mojej babci, który w tym roku ja przejęłam. Nie są może perfekcyjne, ale to na pewno kwestia wprawy.

Paszteciki z kapustą i grzybami robię dwa razy w roku od paru lat - na Boże Narodzenie oraz Wielkanoc. Tym razem chciałam z nich zrezygnować, ponieważ babcia zapowiedziała lepienie pierogów, ale rodzina mi nie darowała. Przepis urozmaiciłam sezamem na wierzchu - to był dobry pomysł.


No i gwiazda wieczoru - sernikobrownie. Jest tak łatwe w przygotowaniu i tak pyszne! Podejrzewam, że na Sylwestra upiekę kolejny! Przepis Tosi z burczymiwbrzuchu. Polecam, polecam, polecam !


Ach, no a w piątek, kiedy jeszcze było za wcześnie na pieczenie pasztecików i sernika, upiekłyśmy razem z Zosią ciasteczka Ciasteczkowego potwora - są genialne! Tosi dziękujemy już chyba po raz piętnasty!


Teraz, w ramach odpoczynku, siadam przed telewizorem, by obejrzeć jedną z ulubionych świątecznych komedii romantycznych - "Ja Cię kocham a Ty śpisz". A z samego rana biorę się za ostatnie przygotowania. Nie mogę się doczekać pierwszej gwiazdki!

A! No i chyba wejdę na wagę przed tymi szaleństwami, bo podejrzewam że pochłonę tony pysznego jedzenia :))

Pięknych Świąt !
Buziaki!


2 komentarze:

  1. Dla mnie te prezent w tle na pierwszym zdjęciu ?
    A. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o nie ja bym przed obżarstwem nie stawała na wagę;p

    OdpowiedzUsuń