niedziela, 28 października 2012

dimanche plus longue

Lubię zmianę czasu z letniego na zimowy. Co prawda uważam że nie jest to konieczne, ale fajnie jest patrzeć na zegarek i widzieć "dopiero" godzinę 13. Już tyle dziś zrobiłam i jeszcze mogę zrobić sporo.

Piękna ulewa za oknem.
Zjadłabym bigos!


3 komentarze:

  1. A ja wciąż ostatnio chodzę niewyspana, godzina gratis to miły prezent.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany - ja też uwielbiam tą zmianę czasu :) Dawno nie wstałam taka wypoczęta i pełna energii jak dziś :)

    OdpowiedzUsuń