sobota, 28 lipca 2012

Malowanie


Za półtora tygodnia będę Was pozdrawiać z gorącego południa Francji, ale póki co, przede mną jeszcze remont.
Jestem w trakcie sprzątania, pakowania, zabezpieczania, wybierania i projektowania.
Przez głowę przechodzi mi milion inspiracji.








2 komentarze:

  1. To widzę, że jesteśmy na tym samym etapie... mój mąż właśnie dziś malował nasze byłe wynajęte mieszkanie... :)

    OdpowiedzUsuń