wtorek, 1 listopada 2011

Chcę od zaraz Cię mieć ! Uuu Kochanie !



Tak jak myślałam, Teatr Muzyczny nie zawiódł. Ze spektakli, które widziałam, lekko rozczarowana poczułam się tylko po My Fair Lady, ale to z powodu filmowej wersji z Audrey Hepburn, której mi brakowało tu na scenie i to przez jej pryzmat oglądałam tę wersję.

A „Grease” dobrze zastępuje lukę po „Fame- Sława”, które niedawno zeszło z afisza.

Szalone, gorące lata 50., kolorowe sukienki, czarne skórzane kurtki, bunt i wolność.

Wokalno-muzyczne mistrzostwo. Moja stanowczo ulubiona i niezastąpiona Renia Gosławska w idealnej dla siebie roli Rizzo przyćmiła mi innych aktorów. Marek Kaliszuk świetnie naśladował Travoltę, powiedziałabym, że był chwilami lepszy, a Dorota Białkowska w skórze Sandy przeszła wielką metamorfozę.

Bardzo podobały mi się również tłumaczenia piosenek na polski. Teraz można śpiewać „chcę od zaraz cię mieć uuu kochanie”!

Wrażeń nie da się opisać, to trzeba zobaczyć, nogi same rwą się do tańca!

obsada II

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz