środa, 20 lipca 2011

{film}: Niebo nad Saharą

A właściwie "Ostatni lot" (fr. Le dernier vol).

Francuska Sahara, rok 1933. Młoda Marie Vallières de Beaumont dociera do obozu francuskich kolonizatorów prosząc o pomoc w odszukaniu ukochanego Billa Lancastera, który lecąc nad pustynią rozbił się. Francuski kapitan próbuje ją zbyć, ale dziewczyna nie daje za wygraną. Wyruszają w głąb pustyni lecz nie w celu znalezienia rozbitka.
W końcu Marie znajduje pomoc u pułkownika Antoine'a Chauvet, który postanawia odłączyć się od kapitana i odszukać ukochanego dziewczyny.
Podróż pustynią jest niebezpieczna, ale Antoine nie jest w stanie przekonać kobiety, że ryzykują własne życie.


Opowieść o miłości, dla której jest się w stanie poświęcić wszystko.
O beznadziejnych poszukiwaniach na bezkresnej pustyni.
O zdeterminowanej, zakochanej bez pamięci dziewczynie, która do ostatnich sił pozostała wierna obietnicy odnalezienia ukochanego.


Gra Marion Cotillard i Guillaume Canet jak zawsze bardzo dobra.

Piękne widoki Sahary, polityczna historia francuskiej kolonii, a przede wszystkim opowieść o wielkiej miłości, której nie jest w stanie zgasić pustynne pragnienie wody.



Jak zwykle nie rozumiem tylko polskiego tłumaczenia tytułu.
Owszem, niebo nad Saharą z pewnością jest niesamowite, ale głównym problemem filmu był ostatni lot Billa Lancastera...






1 komentarz: